Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 28 listopada 2018r. po raz kolejny pokazuje jak ważna jest w prawie unijnym idea ochrony konsumenta jako zazwyczaj słabszej strony umowy zawieranej z przedsiębiorcą. W sprawie o sygn. C-632/17 Trybunał wypowiedział się na temat zgodności z prawem unijnym polskiego nakazu zapłaty. Chodzi zatem o możliwość wydawania przez polskie sądy nakazów zapłaty w oparciu o przepisy procedury cywilnej. Zgodnie z postanowieniem, sądy nie mogą wydawać nakazów zapłaty bez badania uczciwości postanowień umowy. Prawa konsumenta może również naruszać dwutygodniowy termin na wniesienie zarzutów od nakazu zapłaty, a także obowiązek wniesienia 3/4 opłaty sądowej.
W przedmiotowej sprawie, spór toczył się pomiędzy Klientem PKO BP a samym Bankiem na podstawie wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożonego przez Sąd Rejonowy w Siemianowicach Śląskich. Sąd odsyłający wyjaśnił, że postępowanie w sprawie nakazu zapłaty na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych jest bardzo często stosowane przez polskie banki w celu dochodzenia wierzytelności. Polega ono na dołączeniu do pozwu, zgodnie z art. 485 § 3 kpc, wyciągu z ksiąg bankowych, bez konieczności przedstawiania innych dokumentów poświadczających istnienie umowy kredytu konsumenckiego i treść zawartych w niej warunków. Dalej sąd wyjaśniał, że przewidziane w polskim prawie postępowanie nakazowe składa się z dwóch etapów. Na pierwszym z nich w przypadku roszczenia banku sąd, do którego zwrócono się o wydanie nakazu zapłaty, bada z urzędu jedynie to, czy przedstawiony wyciąg spełnia wymogi formalne, gdyż kwestia ta jest oceniana jako zasadnicza podstawa wydania takiego nakazu. Kryteria mogące stanowić podstawę odmowy wydania tego nakazu wynikają tylko i wyłącznie z brzmienia art. 485 § 3 kpc. Wierzyciel nie musi zatem udowadniać wszystkich okoliczności uzasadniających dochodzone roszczenie, w szczególności przedstawiając umowę kredytu konsumenckiego. W dalszych rozważaniach sąd powziął wątpliwości co do tego, czy takie rozwiązanie nie powoduje utrudnienia, a czasami wręcz uniemożliwienia dochodzenia uprawnień związanych z przysługująca konsumentowi ochroną, chociażby ze względu na fakt przeniesienia na konsumenta ciężaru dowodu.
TSUE podkreślił w swoich rozważaniach, że dokonywana przez sąd na pierwszym etapie postępowania nakazowego kontrola ogranicza się do sprawdzenia, czy wyciąg z ksiąg bankowych spełnia wymogi formalne. Sąd ten wskazuje bowiem, że nie posiada wiedzy o wszystkich elementach stanu faktycznego i prawnego wynikających z danej umowy pożyczki. Sąd odsyłający zauważył też, że do badania stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego dochodzi wyłącznie w wypadku, gdy konsument wniesie zarzuty wobec nakazu zapłaty.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, obowiązek ustanowienia środków proceduralnych pozwalających na zapewnienie przestrzegania praw, jakie podmioty wywodzą z dyrektywy 93/13 przeciwko wykorzystywaniu nieuczciwych warunków umownych, odpowiada ustanowionemu również w art. 47 karty praw podstawowych wymogowi związanemu z istnieniem prawa do skutecznego środka prawnego. Prawo do skutecznego środka prawnego powinno obowiązywać zarówno w odniesieniu do wyznaczenia sądów właściwych w przedmiocie rozpoznawania powództw wnoszonych na podstawie prawa Unii, jak i w odniesieniu do określenia zasad proceduralnych dotyczących takich powództw.
Jak zauważył TSUE, „zgodnie z art. 19 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych wynika, że w razie wniesienia zarzutów wobec nakazu zapłaty pozwany musi uiścić trzy czwarte części opłaty sądowej, tak że przedsiębiorca jest zobowiązany jedynie do uiszczenia jednej czwartej części tej opłaty sądowej. Już sama konieczność wniesienia takiej opłaty może zniechęcić konsumenta do wnoszenia zarzutów. Jest on postawiony w niekorzystnej sytuacji, tym bardziej że w każdym wypadku musi uiścić tytułem kosztów opłatę trzy razy większą niż strona przeciwna. Tak więc przepisy proceduralne takie jak te rozpatrywane w postępowaniu głównym w zakresie, w jakim, po pierwsze, stawiają one konsumentowi wymóg przedstawienia, w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu zapłaty, okoliczności faktycznych i dowodów pozwalających sędziemu na przeprowadzenie takiej oceny i, po drugie, penalizują go ze względu na sposób obliczania kosztów sądowych, zwiększają znacznie prawdopodobieństwo tego, że uczestniczący w tym postępowaniu konsumenci nie przedstawią wymaganych zarzutów. Ze względu na powyższe art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż sprzeciwia się on przepisom proceduralnym pozwalającym na wydanie nakazu zapłaty, w sytuacji gdy sąd rozpoznający pozew o wydanie tego nakazu nie jest uprawniony do zbadania potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków danej umowy, jeżeli sposób wykonania prawa do wniesienia zarzutów od takiego nakazu nie pozwala na zapewnienie przestrzegania praw, które konsument opiera na tej dyrektywie (zob. podobnie wyrok z dnia 13 września 2018 r., Profi Credit Polska, C‑176/17, EU:C:2018:711, pkt 71).”
W podsumowaniu TSUE stwierdził więc:” w związku z tym, że w pierwszym etapie postępowania sąd krajowy nie dysponuje elementami pozwalającymi mu na upewnienie się, że obowiązek poinformowania konsumentów, w rozumieniu art. 10 dyrektywy 2008/48, został spełniony, nakaz zapłaty jest wydawany wyłącznie na podstawie kontroli tego, czy wyciąg z ksiąg bankowych spełnia wymogi formalne, i, ze względu na to, że szczegółowe zasady wykonywania prawa do wniesienia zarzutów wobec takiego nakazu zapłaty nie pozwalają, z tych samych powodów, co te przedstawione w pkt 46–48 niniejszego postanowienia, na zapewnienie poszanowania praw przyznanych konsumentowi na mocy tej dyrektywy, art. 10 dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on uregulowaniu krajowemu takiemu jak to rozpatrywane w postępowaniu głównym.” Jak podkreślił na koniec TSUE przepisy prawa unijnego należy interpretować w ten sposób, iż sprzeciwiają się one przepisom krajowym takim jak te będące przedmiotem postępowania głównego, pozwalającym na wydanie nakazu zapłaty na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych jako elemencie świadczącym o istnieniu wierzytelności wynikającej z umowy kredytu konsumenckiego, w wypadku gdy sąd rozpoznający pozew o wydanie nakazu zapłaty nie jest uprawniony do zbadania potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków tej umowy, jeżeli sposób wykonania prawa do wniesienia zarzutów od takiego nakazu nie pozwala na zapewnienie przestrzegania praw przysługujących konsumentowi na mocy tych dyrektyw.
Znamienna jest tez forma, w jakiej Trybunał wyraził swoje stanowisko. Sprawa została uznana za niebudzącą wątpliwości na tyle, że zostało wydane postanowienie z powołaniem się na poprzednie wyroki (co ciekawe, w tym również na wyrok w kolejnej polskiej sprawie dotyczącej Profi-Credit).