Ochrona przedemerytalna pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę na czas określony – wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Nakaz zapłaty a unijna ochrona konsumenta
13 grudnia 2018
Zasiedzenie nieruchomości a zwolnienie od spadków i darowizn
4 stycznia 2019

Trybunał Konstytucyjny orzekł w niedawno wydanym (11.12.2018r.) wyroku o możliwości żądania przywrócenia do pracy przez osoby zatrudnione na czas określony, w sytuacji gdy pracodawca bezprawnie pozbawia ich pracy w okresie ochrony przedemerytalnej. Jak wskazuje Trybunał, ograniczenie prawa żądania przywrócenia do pracy na dotychczasowych warunkach przez danego pracownika tylko dlatego, że był on zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas określony stanowi naruszenie zasady równości, ujętą w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Jednoznaczne stanowisko TK skutkuje uznaniem częściowej niekonstytucyjności art. 50 §3 Kodeksu pracy w zakresie, w jakim nie przyznaje pracownikowi objętemu ochroną przedemerytalną wynikającą z art. 39 KP prawa żądania orzeczenia przez sąd bezskuteczności wypowiedzenia umowy, a w razie jej wypowiedzenia – przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach.

W wyroku o sygn. P 133/15 TK zwraca uwagę na kwestię ujętą w art. 50. §3 Kodeksu pracy, który stanowi, że jeżeli wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas określony nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu takiej umowy, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. W przypadku bezprawnego zwolnienia osoby zatrudnionej na czas nieokreślony, zgodnie z art. 45 §1 Kodeksu pracy, przysługuje jej alternatywnie możliwość żądania przywrócenia do pracy na dotychczasowych warunkach albo o odszkodowaniu.

Sprawa, nad którą pochylił się Trybunał dotyczy pielęgniarki, która pozostawała w okresie ochrony przedemerytalnej od lutego 2015r. W tym czasie pracodawca wypowiedział jej warunki pracy i płacy. Gdy pracownica nie zgodziła się na zaproponowane warunki, umowa rozwiązała się w czerwcu 2015r. Umowa zawarta była jednak na czas określony do września 2019r. Tym samym, pracodawca dopuścił się naruszenia przepisów dotyczących wypowiedzenia umowy o pracę. Po odwołaniu się przez pracownicę od wypowiedzenia, Sąd Rejonowy w Koninie powziął wątpliwości co do konstytucyjności art. 50 §3 KP w zakresie, w jakim przepis ten pozbawia kobietę możliwości żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach. Pracownica bowiem domagała się uznania wypowiedzenia ze bezskuteczne, a w przypadku upływu okresu wypowiedzenia żądała przywrócenia poprzednich warunków pracy i płacy. Co należy podkreślić, pielęgniarka nie należała do grupy pracowników, którym przysługuje ochrona w przypadku naruszenia przepisów o wypowiadaniu umowy na czas określony.

Jak wskazał TK, sprawę należy rozpatrzyć również w oparciu o art. 183a § 1 KP. Zgodnie z nim, pracownicy powinni być równo traktowani m.in. w zakresie rozwiązywania stosunku pracy, w szczególności bez względu na zróżnicowanie zatrudnienia na czas określony lub nieokreślony. Biorąc pod uwagę nakaz równego traktowania pracowników, nieuzasadnione jest odmienne traktowanie pracowników w zakresie przyznawania uprawnień związanych z ochroną przedemerytalną. Rodzaj umowy o pracę nie może stanowić kryterium, które pozwala na stawianie w gorszej sytuacji pracownika zatrudnionego na podstawie umowie terminowej. We wskazanej sytuacji , przepisy dają pracownikowi możliwość uzyskania odszkodowania, w dodatku nie wyższego niż wynagrodzenie pracownika za 3 miesiące. Zważywszy, że pracownik znajduje się w okresie ochrony przedemerytalnej, trudno upatrywać da niego faktycznie korzystnego rozstrzygnięcia w oparciu o art. 50 §3 KP. Pracownikom zależy wówczas już przede wszystkim na możliwości kontynuowania zatrudnienia – i trudno im się dziwić, bo od tego zależy uzyskanie przez nich uprawnień emerytalnych.

Wyrok jest więc niezwykle istotny z punktu widzenia osób zatrudnionych na podstawie umów terminowych. Pracodawcy będą jednak musieli mieć się na baczności, gdyż do tej pory konsekwencje, jakie musieli ponieść związane były z wypłatą wynagrodzenia – w dodatku w stosunkowo niewielkiej wysokości. Można jedynie wyrazić ubolewanie nad faktem, że często przywrócenie do pracy będzie praktycznie niemożliwe – chociażby z uwagi na długość procesów sądowych.